Teoria przywiązania najlepszą odpowiedzią na pytanie, dlaczego tworzysz takie, a nie inne związki

Czym są style przywiązania i na czym polega teoria przywiązania? Oto klucz do zrozumienia dynamiki związków.

Analizowałeś kiedyś swoje związki i doszukiwałeś się w nich wspólnego mianownika? Może po kilku miesiącach obiecującej znajomości czegoś zaczyna Ci brakować, mówisz sobie, że to nie to, że kiedyś byłeś w lepszej relacji, może wzdychasz do byłej/byłego, który dał Ci kiedyś kosza i od tego momentu już nie było takie samo? W wymyślaniu wymówek, dlaczego kończy się Twój związek nikt nie jest w stanie Cię przebić? Za wysoki, za młoda, za marudzący, za niewiedząca? Ba, historia podsuwa jeszcze lepsze przykłady - on rzuca ją, bo ich poglądy polityczne są niezgodne. Spoko, tylko, że żadne z nich nie zmieniło ich od 2 lat. Albo jeszcze lepsze - ona rzuca go, bo jest za stary. Ale przecież 5 lat temu i dzisiaj dzieliła ich ta sama różnica wieku. Mamy jeszcze inny biegun. Biegun lęku, w którym związek i miłość zabijają, napawają niepewnością, zabierają grunt pod nogami i sprawiają, że uczucie, które powinno być piękne zmienia się w klątwę - czegokolwiek nie zrobisz, związek może się rozpaść. Brak kontaktu z partnerem powoduje, że drżysz na myśl o rychłym rozstaniu, a gdy to nie daj Boże nadejdzie, cierpisz latami. Każą z tych sytuacji wyjaśnia teoria przywiązania.

teoria przywiązania

Czym jest teoria przywiązania?

Teoria przywiązania to najlepsza odpowiedź na pytanie, dlaczego Twoje związki są, jakie są i zarazem obietnica tego, że jeśli każdy z partnerów nad sobą popracuje to związek może być satysfakcjonujący. W książce Stefanie Stahal pt. "Kochaj najlepiej, jak potrafisz" znajdziesz mądre wytłumaczenie tego, że tak naprawdę każdy z nas może zbudować z partnerem udany związek, prócz wyjątkowych i rzadkich sytuacji pokroju uszkodzenia mózgu pozbawiające możliwości odczuwania emocji. Także większość związków, które się rozpadły, bo nie iskrzyło, można było uratować. Oczywiście, gdyby obie strony tego by właśnie chciały i byłyby zdolne do pracy nad sobą.

Teoria przywiązania mówi o tym, że potrzeba bycia w bliskiej relacji z drugim człowiekiem jest wpisana w nasze geny, jest immanentna i nadrzędna. Możemy ją wypierać, odrzucać i stosować cały arsenał mechanizmów obronnych, ale się jej nie pozbędziemy. Możemy uparcie obstawać przy tym, że nasz status związku "singiel" to świadomy wybór, ale dalej będziemy potrzebować więzi.

Zobacz: 5 typów toksycznych partnerów

style przywiązania

Twórcą teorii przywiązania jest John Bowlby. Ten brytyjski lekarz i psychoanalityk dostrzegł, że małe dzieci nadają konkretnym osobom szczególną wartość, dlatego zalewają się łzami, gdy mama znika im z pola widzenia. Jego zdaniem człowiek jest zaprogramowany do bycia w relacji z innymi, a proces ten zaczyna się jeszcze w łonie i trwa aż do śmierci. Nawet w toku ewolucji przeżywali ci, którzy przywiązywali się do innych i np. żyli w stadach.

Potrzeba posiadania bliskiej osoby jest tak ważna, że w naszych mózgach wykształcił się biologiczny mechanizm odpowiedzialny za tworzenie i regulowanie relacji z ludźmi dla nas ważnymi, jest to tzw. system przywiązania i pierwsza odpowiedź na pytanie, dlaczego koledze z pracy nie robisz awantury, bo zapomniał Ci przynieść herbatę z kuchni, a chłopakowi już tak. Ten system daje poczucie bezpieczeństwa i ochrony, a przynajmniej w założeniu powinien. Tłumaczy, dlaczego rozdzielone z matką dziecko wpada w szał, z jakiego powodu boimy się rozstania i wycofujemy się ze związków.

Style przywiązania

Podstawą teorii przywiązania są style przywiązania, które określają stosunek człowieka do bliskości i jego reakcje na nią w związku. Trzy podstawowe style to:

- styl unikający – polegający na wycofywaniu się z relacji z najbliższymi osobami, taka osoba może zerwać kontakt pod pretekstem braku uczucia. Często w takich przypadkach pada argument, że "to nie to" oraz pojawia się tęsknota za mityczną byłą,

- styl lękowy - jego istotą jest lęk przed utratą bliskiej osoby. Osoba go przejawiająca szuka kogoś, kto będzie chciał być z nią przez resztę życia, jest zaborcza jeśli chodzi o uczucia. Gdy w jej pobliżu nie ma bliskiej osoby lub pojawiają się problemy, zaczyna odczuwać strach przed porzuceniem. Styl ten bierze się z niepoświęcania dziecku wystraczającej ilości czasu,

- styl bezpieczny - polega na obdarzaniu partnera zaufaniem i odczuwaniu w relacji bezpieczeństwa. Takie osoby zaznały w dzieciństwie troski i uwagi, więc nie boją się panicznie utraty bliskich.

Każdy z nich zostanie dokładnie omówiony w kolejnym artykule. Jest to główny podział, wyróżniamy jeszcze style przemieszane jak lękowo-unikający czy lękowo-ambiwalentny. Generalnie styl lękowy i unikający mogą występować u tej samej osoby i uaktywniają się w zależności od tego, z kim zacznie się spotykać. Jeśli osoba unikająca trafi na bezpieczną, może "nie czuć mięty". Lękowa w zetknięciu z kimś, kto nie będzie drażnić jej mechanizmu przywiązania, może stać się unikająca. Generalnie na świecie najmniej jest osób bezpiecznych, większość z nas "ma w sobie coś".

I teraz najważniejsze - style przywiązania są wyryte w naszych mózgach, są stałe, ale zarazem elastyczne - nic nie stoi na przeszkodzie, żeby osoba unikająca, czy lękowa zbudowała szczęśliwy związek. Każdy może nauczyć się stylu bezpiecznego. Jak? Tego również dowiesz się z kolejnych wpisów.

Zobacz: Bądź przy mnie. Cechy osobowości zależnej

skąd biorą się style przywiązania

Skąd biorą się style przywiązania?

Wszystko zaczyna się w relacji z rodzicami, to oni pokazują nam, czym jest więź i czy może być bezpieczna. Twój styl przywiązania powstał na wzór tego, jak zajmowali się Tobą rodzice. Byli dostępni, współczujący i reagujący na Twoje potrzeby? Może jesteś bezpieczny, szczęściarzu. Ich zachowania były niespójne - mama raz była kochana i była blisko, drugi raz nie miała czasu, bo zajmowała się pijącym mężem, chorym ojcem, pracą czy Twoim rodzeństwem? Możesz być ambiwalentny. Mama zostawiała Cię na długo samego i nie reagowała na potrzeby? Tak powstał Twój lęk. Może opiekun miał dystans i również nie spełniał Twoich potrzeb? Tak zrodziło się w Tobie unikanie.

Te wzorce, których nauczyłeś się w dzieciństwie, będą przemawiać przez Ciebie w każdym związku, dlatego warto je poznać, odnaleźć ich pochodzenie i reagować w porę, kiedy np. robi się kłótnia o to, że ona zapomniała kupić mu w sklepie ulubioną czekoladę. On to odebrał jako niezaspokajanie swoich potrzeb, bo zapominała o nich jego matka, a w afekcie huknął na partnerkę, że ona myśli tylko o sobie. Użył mechanizmów obronnych jak przeniesienie i projekcja, bo nie chciał ponownie odczuwać bólu z dzieciństwa. Projektował na nią matkę, która nie zaspakajała jego potrzeb. Ona była lękowa i bała się tylko jednego, że on ją zostawi, bo nigdy nie przepracowała faktu, że ojciec zostawił rodzinę dla innej, gdy miała 5 lat.


Zdjęcia:

Photo by Djim Loic on Unsplash

Photo by photo-nic.co.uk nic on Unsplash

Photo by Gabby Orcutt on Unsplash

Photo by Everton Vila on Unsplash

blog
Zobacz również