Dlaczego kobiety kłamią w łóżku?
Redakcja Lumine

Zadowolenie seksualne jest jedną z ważniejszych rzeczy w związku. Dobrze funkcjonująca para obopólnie stara się o sprawienie sobie przyjemności z seksu. Dbają o siebie i swoją rozkosz jak i o zadowolenie partnera. Jednak w rzeczywistości wyglada to cześciej zupełnie inaczej. Znamy legendy o „udawanych orgazmach” czy „seksie dla świetego spokoju”. Jest wiele mitów, które krążą na tematy współżycia. Najcześciej kłamstwa w sferze seksu dotyczą kobiet, choć o przechwałkach co do rozmiaru swojego członka, czy zdolności seksualnych panowie również lubią skłamać. Skąd się one biorą? Dlaczego kobiety kłamią? I czemu ma to służyć? Przyjrzyjmy się bliżej  tematowi. Poznajmy zatem najczęstsze kłamstwa alkowy.

Podporzadkowanie seksualne

Brzmi niespecjalnie pozytywnie, ale najczęstszym z kłamstw jest właśnie podporządkowanie się partnerowi, jego seksualnym oczekiwaniom i fantazjom. Kobieta poddaje się i godzi na zbliżenie zdecydowanie częściej niż rzeczywiście ma na to ochotę, oraz okazuje zadowolenie i entuzjazm z samego zbliżenia i odczuć. W rzeczywistości są one zdecydowanie mniejsze. Akceptuje różne formy zabaw, kontaktów czy fantazji mimo to, że nie do końca są dla niej samej pociągające. To niekomfortowa sytuacja, gdyż traktuje ona siebie i swoje ciało przedmiotowo i w zupełności w niezgodzie ze sobą. Bierze na siebie niejako ciężar nadużycia, często przez długi czas. Niestety, takie zachowania odbijają się na innych sferach w życiu. Kobieta czuje się wykorzystywana, sfrustrowana. Te emocje mają ujście w codziennym funkcjonowaniu. Mogą odbijać się w pracy, kontaktach z innymi, oraz w relacji z  samym partnerem. Dlaczego kłamiemy i godzimy się na takie zachowania? Część kobiet chce w ten sposób chronić swojego mężczyznę, a właściwie jego ego przed frustracją czy rozczarowaniem swoimi umiejętnościami. Mężczyźni chcą nam dawać przyjemność, chcą czuć się spełnieni w roli kochanka. Każde niepowodzenie budzi w nich niepokój i lęk, że w tak oczywistej sferze jak seks nie są stanie zaspokoić swojej partnerki. A kobiety, wiedząc o tym, często chcąc uchronić przed tym rozczarowaniem swojego mężczyznę, wolą poddać się roli i pokazać, że tak spełniłeś się dziś kochany na medal. A w duchu przemilczają swoje niespełnienie i zastanawiają się jaki podręcznik sztuki erotycznej podsunąć partnerowi. Tego rodzaju kłamstwo dotyczy często partnerek mężczyzn, którzy analizują i niejako technicznie podchodzą do seksu. Partnerka widząc te starania przystaje na wszystko, czując się zobowiązana wobec wszystkich starań mężczyzny. Kobiety będące w takim związku nie odważą się na ujawnienie swoich pragnień i pomysłów w obawie przed niezrozumieniem czy lękiem, że partner sobie nie poradzi z naszymi wymaganiami, lub oddali się od nas z poczuciem winy. Wiec kobiety kłamią, że jest wspaniale i nigdy z nikim nie było im tak dobrze w łóżku. 
Patrząc na to z boku widzimy kobietę, rozczarowaną, sfrustrowana, niezaspokojoną, oraz połechtane, zaspokojone i usatysfakcjonowane, ochronnie męskie ego. Czy to dobrana para? W rzeczywistości takie pary istnieją, czy są zadowolone? Pewnie obie strony nie tak samo. Rozwiązaniem byłaby szczera rozmowa i wyjaśnienie sytuacji, które wzbogacą współżycie obu stron, bez ranienia siebie i kłamstewek łóżkowych.

 Jestem seksualnym wampem

Dla kobiet pewne kłamstwa w łóżku wymagają nie lada wysiłku. Takim kłamstwem jest ukazywanie siebie jako kobietę wampa, z ogromnym temperamentem, otwartością seksualną i  potrzebami seksualnymi. Kreowanie siebie, wypracowane i wyuczone zachowania niezgodne z prawdziwymi pragnieniami dotyczącymi współżycia i satysfakcji seksualnej. Skąd pomysł na takie kłamstwo? Dotyczy ono kobiet które są perfekcjonistkami w życiu. Sfera życia seksualnego również musi być doskonała. Zachowania ich są przemyślane, doskonałe i często wymagają ogromnej atrakcyjności i sprawności fizycznej. Partnerzy takich kobiet cenią sobie współżycie z nimi, gdyż daje im ono ogromna satysfakcję, mężowie takich żon mogą mieć powód do dumy,  że ich żony fantastycznie spełniają się w alkowie. Jednak to kłamstwo bierze się z braku pewności siebie, z braku przekonania o własnej wartości, czy strachu, że przestaniemy podobać się partnerowi. A przekonanie, że mężczyźni cenią kobiety o cechach wampa seksualnego oraz otwartości na wszelkie fantazje seksualne da nam gwarancję atrakcyjności i pożądania. Takie kobiety uważają, że atrakcyjność kobiety tkwi w pełnej gotowości seksualnej, otwartości i wyrażaniu swoich pragnień bez względu czy sama tego chce.  Każde  kłamstwo kiedyś zmęczy i prawdziwe pragnienia dadzą o sobie znać. A to kłamstwo, polegające na budowaniu wizerunku nie do końca zgodnego z rzeczywistością jest jak bańka mydlana, kiedyś pęknie i rozczarowanie może być bolesne.

Nie mam pragnień

O ile powyższe kłamstwa polegają na ubarwieniu rzeczywistości i kreowaniu idealnego wizerunku alkowy. Istnieją kłamstwa, które wręcz polegają na umniejszaniu lub zacieraniu emocji, pragnień czy fantazji w sferze seksu. Kobiety, które za wszelka cenę nie chcą podporządkować się mężczyźnie, i w ostentacyjny sposób pokazują, że płeć przeciwna nie jest im do niczego potrzebna. Za wszelka cenę będą kłamać by ukryć swoje potrzeby i pragnienia. Swoim zachowaniem będą odpychać partnerów i zaprzeczać jakimkolwiek fascynacjom ich osobą. Dlaczego? Bo kobiety te, boja się swoich uczuć i pragnień, nie chcą ulec mężczyźnie i pokazać, że w jakikolwiek sposób go potrzebują, lub może im on coś dać. Kłamstwo to wynika z obawy przed utratą niezależności, obawie przed podporządkowaniem czy odczuwaniem jakiegokolwiek pragnienia czy tęsknoty. W rzeczywistości za tym kłamstwem chowa się kobieta udająca obojętność i chłód a jednocześnie pragnąca namiętnego, gorącego związku. To lęk przed zaangażowaniem, otwartością czy zaspokojeniem potrzeb skłania ją do budowania wizerunku niedostępnej, chłodnej i niezależnej. Takie kobiety żyją w niespełnionych pragnieniach, czują się samotne, ale lęki są zdecydowanie silniejsze. W tym przypadku dobrym rozwiązaniem jest przyjrzenie się na ile ta obawa przed zależnością i uczuciami nas ogranicza. Czy ta postawa „ Pani lodu” jest nam potrzebna i czy przypadkiem więcej nie tracimy poddając się lękom.

Kobiecy orgazm

To kłamstwo to już krążąca legenda. Skąd się wzięła? Zapewne z  podstawowej różnicy w osiąganiu przez kobiety i mężczyzn orgazmu. A właściwie istoty wychwycenia danego momentu. O ile u mężczyzn wytrysk jest dostrzegalnym efektem zaspokojenia seksualnego, tak u kobiet sprawa jest nieco bardziej mniej widoczna. Jeszcze niedawno twierdzono, że coś takiego jak kobiecy orgazm nie istnieje. Gdy udowodniono, że jednak jest i może być nawet w kilku rodzajach zaczęto wymagać od kobiet okazywania satysfakcji seksualnej. A ponieważ, kobiecy orgazm to bardzo złożona rzecz i często bywa jednak trudniejsza do uzyskania, kobiety by nie raniąc swoich partnerów i nie wpędzać ich w pewien rodzaj poczucia winy i niespełnienia się w roli kochanka, udają w doskonale wyuczony sposób odczuwaną satysfakcję. Niestety często panowie doskonale wiedza i widzą to kłamstwo. Jest ono dla nich raczej ujmą i brakiem szczerości. Co w efekcie oddala kochanków od siebie. Czują się podwójnie zranieni, raz jako niesprawdzający się kochankowie, a dwa oszukiwani przez kobietę na której im zależy. Co zdecydowanie nie wpływa pozytywnie i namiętnie na intymne relacje w związku. Panowie-egoiści, pewnie nie zauważą teatrzyku i będą zaspokojeni i usatysfakcjonowani. Pamietajmy, że związek opiera się na wzajemności. Jeśli się kochamy i szanujemy to szczerość powinna jednym z elementów wspólnego współżycia.


Sfera seksualna w związku jest jedną z ważniejszych dla okazywania sobie bliskości, pożądania czy wzajemnej atrakcyjności. Buduje więź, intymność oraz jest poniekąd pieczęcią wspólnego uczucia. To także bardzo delikatny obszar, w relacji seksualnej otwieramy się przed partnerem psychicznie i fizycznie, ukazujemy swoje pragnienia. Boimy się braku akceptacji, ocen czy zranienia siebie nawzajem. Dlatego szczerość oraz wzajemny szacunek powinien być priorytetem w budowaniu wzajemnej relacji, także seksualnej. 

 


Zdjęcia:

Photo by Claudia van Zyl on Unsplash


Zobacz również:

Emocje. W jakim stopniu kierują naszym życiem?

Nasze uczucia ujawniają się częściej szybciej niż rozsądek i czasem one decydują o tym co w danej chwili robimy. Nie zawsze jest to mądre, ale spróbujmy tłumaczyć osobie zakochanej to tylko emocje zachowuj się rozsądnie. Kiedy dana osoba całko...

Czytaj więcej

Chcę się zabić. Co robić gdy mam myśli samobójcze?

Kiedyś temat tabu, dzisiaj element otaczającej nas rzeczywistości. Nie wierzycie? W Polsce 15 osób dziennie podejmuje próbę samobójczą, swój cel osiąga 11 z nich, reszta zyskuje miano niedoszłych samobójców....

Czytaj więcej

Jak radzić sobie z atakiem lęku?

Jeśli raz w życiu doświadczyło się ataku paniki, uczucia tego nie można porównać do żadnego innego. A jak tym, którzy takie sytuacje znają ze słyszenia, przybliżyć ten stan?

Czytaj więcej