Czujesz, że musisz ratować innych i im pomagać? Uważaj, żeby nie wpaść w pułapkę mesjasza
Redakcja Lumine

Pułapka mesjasza do odczuwanie konieczności pomagania innym ludziom. Czy jest w niej coś złego?

Paweł ma 37 lat i był już w trzech poważnych związkach. Każdy wyglądał bardzo podobnie, jedna jego dziewczyna zajadała się tabletkami i wołała o atencję szantażując go, że zabije się, jeśli go przy niej nie będzie. Kolejna miała inny problem, wymagała ciągłej uwagi i była niesamodzielna. Paweł się nią opiekował. Dziewczyna numer trzy zalewała go swoimi emocjonalnymi problemami. Chłopak żył jej pracą, problemami rodzinnymi, zapominając o tym, że gdzieś tam jest jeszcze jego prywatne życie. Oto typowy syndrom mesjasza. Na czym dokładnie polega?

Na czym polega syndrom lub pułapka mesjasza?

Na czym polega syndrom lub pułapka mesjasza?

Syndrom mesjasza, zwany również jego pułapką to nieustanne odczuwanie potrzeby niesienia pomocy innym. Oczywiście pomaganie to rzecz szlachetna i potrzebna, ale nie można się w niej zatracić. Osoby z tym syndromem, jak Paweł ze wstępu, mają tendencję do wchodzenia w toksyczne relacje, które wymagają od nich poświęcania się drugiej osobie.

Ktoś, kto wpadł w pułapkę mesjasza odczuwa silną potrzebę, by ratować innych, dlatego też podświadomie ich szuka. W jego otoczeniu są osoby, które pomocy wręcz oczekują i wykorzystują kogoś, kto jest "do rany przyłóż". Tak rozpoczyna się wiele współzależnych związków np. z osobami uzależnionym, z osobowością zależną, z narcyzami, histrionikami itp.

Przyczyną syndromu mesjasza jest schemat samopoświęcenia. Prowadzi do tego, że posiadająca go osoba zaczyna rezygnować ze swoich potrzeb na rzecz spełniania tych żywionych przez drugą osobę. Długoletnie przedkładanie kogoś nad siebie prowadzi nie tylko do permanentnej frustracji, ale i do wybuchów nieujawnianych emocji.

Czym jest pułapka mesjasza i jak w nią nie wpaść?

Jak unikać poświęcania się innym?

Jeśli wiesz, że za często poświęcasz się innym osobom i masz syndrom mesjasza, musisz pamiętać o tym, że każdy człowiek odpowiada tylko i wyłączenie są siebie. Nie jesteś odpowiedzialny za ratowanie innych ludzi, tylko za swoje emocje i działania. Z pewnością widzisz też, jak wielki problem stanowi dla Ciebie odmówienie drugiej osobie, dlatego warto będzie zasięgnąć języka na temat asertywności (Sprawdź swoją asertywność z testem Rathusa). Konieczne będzie również ustalenie emocjonalnych granic. Zastanów się, czym mógłbyś wypełnić czas, który do tej pory zabierało Ci pomaganie innym osobom. Pamiętaj, że Twoje szczęście powinno być dla Ciebie najważniejsze, choć wielu z nas żywi przekonanie, że jest to postawa samolubna.


Zdjęcia:

Photo by Markus Spiske on Unsplash

Photo by Anna Earl on Unsplash

Photo by Rachel on Unsplash


Zobacz również:

Czym są schematy w naszym życiu ?

Zdarzyło ci się kiedyś zareagować na pewną sytuację kilkakrotnie w podobny sposób? Zastosowałeś ten sam unik lub dopadły cię znajome emocje? Jeśli tak, zastosowałeś w swoim zachowaniu schemat, wyuczony i utrwalony latami, choć nabyty w dzieciń...

Czytaj więcej

Jak powstają nieadaptacyjne schematy?

Schematy działają jak pułapka na samego siebie, ciężko z nich się uwolnić i choć przynoszą nam same straty, tkwimy w nich powielając te same wzorce. Jak powstają schematy? Co jest źródłem tych sztywnych, nieadaptacyjnych wzorów zachowan...

Czytaj więcej

Schematy i mechanizmy ich działania

Utarte wzorce zachowania, emocje i reakcje organizmu powtarzające się przy doświadczanych sytuacjach to schematy. Nabyte w dzieciństwie, mocno zakorzenione, trudne do zmiany. Jakie metody działania występują w momencie uaktywnienia się schematu? Czym...

Czytaj więcej