Dlaczego ludzki mózg wszędzie widzi twarze? Na czym polega fenomen pareidolii?

Twarze w boazerii, chmurach, ścianie pociągu czy w gniazdku elektrycznym albo objawienie na patelni? Ludzki mózg posiada szczególną skłonność do łączenia wzorów w ludzkie twarze. Nazywa się to pareidolią.

Ludzki mózg nie lubi się nudzić, choćby z tego powodu wywołuje swoiste halucynacje u osób, które nie dostarczają mu bodźców (zespół Charlesa Bonneta). Kolejną ciekawostką jest dostrzeganie przez człowieka twarzy tam, gdzie ich nie ma - w chmurach, wzorach, tłuszczu na patelni, plamie na bluzce czy jeszcze dziwniejszych powierzchniach. Ten fenomen nosi miano pareidolii i wyjaśnimy Ci dzisiaj, skąd się bierze.

Czym jest pareidolia?

Pareidolia jest zjawiskiem dopatrywania się kształtu twarzy w przypadkowych przedmiotach i zjawiskach. Przy czym należy zaznaczyć, że towarzyszy im dosyć nierzeczywisty charakter, co odróżnia je od iluzji. Zatem doznająca takiego doświadczenia osoba jest świadoma, że obraz, który rysuje jej się przed oczami nie jest realny.

Historia odnotowała kilka ciekawych przypadków pareidolii. O jednym wspominaliśmy przy okazji artykułu o apofenii, czyli skłonności do dostrzegania powiązań między zjawiskami. Prócz opisanego przypadku diabła we włosach Elżbiety II na kanadyjskim banknocie, warto wspomnieć o zbiorowym dopatrywaniu się twarzy w dymie unoszącym się z płonących wież World Trade Centre. Niemało jest także tych, którzy widzą na Marsie ludzką buzię.

Podobnych sytuacji zapewne znajdziesz wiele w swoim najbliższym otoczeniu - możesz dostrzegać zarys twarzy w obłokach, na ścianie, w strukturze materiału.

pareidolia

Skąd bierze się pareidolia?

Fenomen pareidolii rozwiązali neurolodzy behawioralni z Australii. Colin Palmer i Colin Clifford odkryli, że ludzki mózg jest nastawiony na wypływanie twarzy i emocji, które ona zdradza. Zatem w dostrzeganiu ukrytych buzi tkwi jeszcze element rozszyfrowania tego, co chcą one przekazać.

Panowie przeprowadzili eksperyment na 60 ochotnikach. Sprawdzili, jak zjawisko pareidolii przekłada się na funkcjonowanie ludzkiego mózgu. Badani oglądali na monitorze serię obrazków z przedmiotami, których cechą wspólną była zakamuflowana twarz. Co najważniejsze, oczy były skierowane w lewą stronę. Co się okazało, im więcej obrazów ujrzał respondent, tym częściej uważał, że wzrok postaci był skierowany w prawo.

Badacze uznali, że jest to zasługa plastyczności mechanizmów neurologicznych, które odkodują cechy ludzkiej twarzy. Okazuje się, że nasz mózg jest po prostu nastawiony na rozpoznawanie czegoś, co jest dla niego znajome, czyli twarzy. Z kolei odczytywanie ich wyrazu, daje informacje na temat właściciela, co poniekąd wysyła sygnał o bezpieczeństwie albo zagrożeniu. Podsumowując, mózg sam sobie szuka zakamuflowanych twarzy w swoim otoczeniu.

pareidolia przykłady


Zdjęcia:

Photo by Luc van Loon on Unsplash

Photo by Omid Armin on Unsplash

Photo by KAL VISUALS on Unsplash

blog
Zobacz również