Szybko się denerwujesz i popadasz w złość? Dowiedz się, jak walczyć z niską tolerancją frustracji

Frustracja pojawia się wówczas, gdy następuje niemożność spełnienia żądań i oczekiwań. Co z nią zrobić?

Jola wydawała z siebie płaczliwe dźwięki za każdym razem, gdy coś nie szło po jej pomyśli. Inwektywy mieszały się z jej łzami, kiedy nie potrafiła zrobić czegoś w komputerze, gdy w kuchni rozbiła się szklanka z herbatą lub gdy przychodziło skupić uwagę dłużej przy precyzyjnej czynności. Problemem jest niska tolerancja frustracji, która zrodziła się w jej dzieciństwie. Jej mama była niecierpliwa i zamiast czekać np. aż mała Jola nauczy się sama wiązać buta, robiła to za nią. Przy okazji sama była kobietą, której słownik zdominowały pretensje, obwinianie innych i nietolerowanie konieczności zmierzenia się z choćby małymi wyzwaniami. Co mogłaby zrobić, żeby być bardziej wytrzymała na frustrację?

Czym jest frustracja?

Frustracja jest mieszanką gniewu, złości, rozczarowania, smutku i bezradności, która pojawia się wówczas, gdy następuje niemożność osiągnięcia celu lub pragnienia. Zatem jest towarzyszką sytuacji, w których człowiek nie może sobie z czymś poradzić, a od takich w życiu każdego z nas praktycznie się roi. Jest całkowicie naturalnym odczuciem i nie ma w niej żadnej patologii. Jednak każdy z nas ma inny poziom tolerancji na frustrację. Gdy jest mały, osoba szybko się irytuje nie tylko na siebie, ale także i na innych. Równie mocno irytują ją cudze zachowania, jak i swoje, przy czym, jak wiadomo, swoje wady czasem najciężej dostrzec. Gdy jest wysoka, można mówić o pewnej odporności, która ułatwia życie.

Czym jest frustracja?

Po czym poznać niską tolerancję na frustrację?

Osoby, które mają niską tolerancję na frustrację bywają rozdrażnione, wrogo zachowują się wobec otoczenia - obwiniają innych, doszukują się winy, obwiniają otoczenie, ale też i szybko poddaj się, gdy mają zrobić coś samodzielnie. Często rezygnują z wyzwania, zanim poszukają jego rozwiązania. Lubią skupić się na swoim bólu i nieszczęściu. Są wymagający i niecierpliwi. Brak im elastyczności. Niestety, ale niska tolerancja na frustrację utrudnia życie w każdej płaszczyźnie, od zawodowej po prywatną, bo jak nietrudno się domyślić ciężko żyć z kimś niecierpliwym, kto szybko się poddaje, a swojemu otoczeniu ma wiele do zarzucenia.

Po czym poznać niską tolerancję na frustrację?

Skąd bierze się niska tolerancja na frustrację?

Odporność na frustrację rozwija się całe życie, a zaczyna w dzieciństwie. Jej źródeł można szukać na poziomie temperamentu, a później dochodzą kwestie wychowawcze. Są dzieci, które na niepowodzenia reagują wybuchem złości. Jeśli zaraz obok pojawia się opiekun chętny do usunięcia z ich życia przeszkód i  z tą postawą prowadzi pociechę przez życie, wcale jej go nie ułatwia. Wpływ na niską tolerancję frustracji ma też postawa rodzica. Opiekunowie ze schematem negatywizmu i pesymizmu, którzy snują katastroficzne wizje świata, przekazują swoją postawę przez naśladownictwo. W późniejszych latach rozwija się ona wraz z perfekcjonizmem wynikającym ze schematu nadmiernych wymagań i surowości, które są kierowane zarówno wobec siebie, jak i otoczenia. Tę cechę możecie zauważyć np. u osób z narcystycznym zaburzeniem osobowości. Jest to także przypadłość tych, którzy mają schemat niedostatecznej kontroli (styl kompensacyjny), jeśli ta się wymyka, pojawia się znane zniechęcenie.

Skąd bierze się niska tolerancja na frustrację?

Jak pracować nad niską tolerancją frustracji?

Dlaczego w ogóle warto pracować nad niską tolerancją frustracji? Osoby, które są wyposażone w taką cechę zniekształcają swoją rzeczywistość, ponieważ widzą wszędzie negatywy. Często jednostka z tym problemem, o jego istnieniu dowiaduje się od swojego otoczenia, dlatego pierwszy krok do zmiany zaczyna się od przyznania, że coś jest na rzeczy i nad pewną cechą należy popracować. Następnie pora rozwijać samoświadomość i analizować uczucia, jakie pojawiają się w człowieku we frustrujących momentach. Gdy jest się ich świadomym, można użyć metaperspektywy lub innych metod pozwalających na wyłapanie zniekształceń. Kolejnym krokiem jest stawianie sobie realistycznych celów oraz przyznanie sobie, że nie ma ideałów i doskonałości - są one jedynie ideą, a nie realnym wymiarem. Konieczna będzie też praca nad złością i negatywnymi zachowaniami, które idą w parze z wybuchami frustracji.


Zdjęcia:

Photo by Usman Yousaf on Unsplash

Photo by engin akyurt on Unsplash

Photo by Ryan Snaadt on Unsplash

Photo by Christian Erfurt on Unsplash

blog
Zobacz również