Zależność emocjonalna jednym z częstszych problemów współczesnych par? Jak z nim zerwać?

Emocjonalna zależność jest najczęstszą przyczyną problemów w związkach. Jak ją rozpoznać?

Iga była niesamowicie zazdrosna o swojego chłopaka Tomka. Już w pierwszych miesiącach związku postawiła mu sprawę jasno - albo ona albo koledzy. Ogarnięty zauroczeniem mężczyzna wybrał Igę, ale szybko pożałował swojej decyzji. Dziewczyna domagała się zapewnień o jego uczuciu kilka razy dziennie i była przy tym bardzo natrętna. Jednocześnie często zarzucała mężczyźnie, że nie jest dla niego ważna, czym wybudzała jego poczucie winy. Po jakimś czasie Tomek starał się niczym nie rozjuszyć partnerki, bo czuł się odpowiedzialny za jej obniżony nastrój. Jak lęk przed odrzuceniem spowodowany jej zależnością trawi ich relację?

Czym jest zależność emocjonalna?

Nawiązywanie więzi z innymi ludźmi i to tych długotrwałych jest immanentną ludzką potrzebą i czymś, co pozwala przetrwać ogólnie gatunkowi. Jednak problem pojawia się wówczas, gdy nie jest ona zaspokajana w zdrowy sposób. O takich osobach mówi się, że są emocjonalnie zależne. Objawami zależnego typu osobowości są często doświadczane lęki, lęk przed rozstaniem, poczucie braku sensu życia w przypadku rozstania, silna kontrola nad partnerem, dominacja nad partnerem, gdy chce odejść, nieumiejętność życia samemu, idealizacja partnera, brak społecznych umiejętności, silna zewnętrzna kontrola, wiara w miłość romantyczną i chęć zadowolenia innych. Mamy tu zatem widoczny schemat opuszczenia oraz podporządkowaniasamopoświęcenia i poszukiwania akceptacji.

Czym jest zależność emocjonalna?

Zależność emocjonalna w związku

Zależność emocjonalna w związku objawia się ogromnym lękiem przed porzuceniem, jest on trzonem, wokół którego zależna jednostka buduje swoją relację. Poczucie lęku i braku pewności siebie sprawia, że zależny partner dusi drugiego. Przytłacza go swoimi żądaniami i wymuszaniem deklaracji uczucia. Posuwa się znacznie dalej, chcąc upewnić się, że wszystko jest w związku ok, stalkuje drugą połówkę w social media, a nawet i nie zawaha się prześledzić prywatnej korespondencji. Chce wiedzieć wszystko - z kim, gdzie i po co spotyka się partner. W jego wiadomościach doszukuje się dowodów miłości, a jeśli ich nie ma, domaga się ich.

U podłoża nullofobii, czyli strachu przed odrzuceniem, leży niska samoocena, dlatego osoby zależne będąc z partnerem w grupie, bacznie wypatrują zagrożenia. Boją się samej wizji porzucenia. Projektują ją na partnera, zatruwając mu dzień licznymi telefonami i wiadomościami. W końcu ten, jeśli nie odejdzie, odczuwa maksymalne poczucie winy. Jeśli taka osoba ma również schemat podporządkowania, zaczyna stawiać na pierwszym miejscu zależnego partnera i spełniać jego prośby. Taka sytuacja często ma też miejsce na linii zależna matka - dorosłe dziecko.

Ale nie zawsze zależny jest w stanie podporządkować sobie partnera. Jak wiemy z chemii schematów, równie dobrze może wejść w związek z tyranem, który będzie wykorzystywać lęk przed odrzuceniem, by wymusić na drugiej osobie uległość. W takich związkach nietrudno o przemoc.

Emocjonalna zależność to plaga naszych czasów. Instytut Seksuologii i Psychologii z Andaluzji w Hiszpanii stawia sprawę jasno - 49% badanych osób miało ten problem i były to młode osoby, w większości kobiety, choć nie brakowało i panów. Problem w tym, że zależne osoby często godzą się na wiele cierpień, by tylko być w związku i mowa tutaj o przemocy psychicznej i fizycznej. Dlatego tak ważne jest, by od najmłodszych lat kształtować w człowieku asertywność i poczucie własnej wartości.

Zależność emocjonalna w związku


Zdjęcia:

Photo by Charly Pn on Unsplash

Photo by rajat sarki on Unsplash

Photo by Manuel Meurisse on Unsplash

blog
Zobacz również