Koronawirus rozwodzi ludzi. Jak nie rozstać się z drugą połówką w czasach pandemii?

Koronawirus sieje spustoszenie w każdym obszarze ludzkiego życia, także tego rodzinnego. W Chinach po zakończeniu pandemii odnotowano wzrost rozwodów. Nas też to czeka?

Pozorny żart zmienił się w realną wizję. Czy i do Was doszło żartobliwe pytanie, jak skończycie po pandemii? Z nawagą, alkoholizmem lub po rozwodzie? Na przykładzie Chin, które w trakcie ostatniej doby nie odnotowały żadnego nowego zachorowania na Covid-19, już wiadomo, że społeczna izolacja sprzyja rozwodom.

Zobacz: #zostańwdomu co nas czeka po kwarantannie?

Koronawirus a rozwody w Chinach

Gdzie wybrało się ponad 300 chińskich małżonków, gdy władze pozwoliły opuszczać domy, a instytucje publiczne zaczęły otwierać swoje drzwi po pandemii? Do prawników z podpisanymi pozwami rozwodowymi. W miejscowości Xi'an jednego dnia napłynęło aż 14 pozwów, co spowodowało, że niektóre urzędy zaczęły wprowadzać limity w wysokości 10 rozwód dziennie maksymalnie.

koronawirus a rozwody

Dlaczego koronawirus rozwodzi ludzi?

Z kolei brytyjska prawniczka, baronowa Fiona Shackleton, która specjalizuje się w rozwodach (i to nie byle jakich, bo to właśnie ona rozwiodła choćby księcia Karola), zauważyła, że chiński scenariusz rozwodowy, zmaterializuje się w Europie tak, jak koronawirus. Zdaniem specjalistki fali pozwów można spodziewać się jeszcze przed wakacjami i w okresie przed Bożym Narodzeniem.

Zobacz: Nieprawidłowa komunikacja w związku najczęstszą przyczyną rozstań. Jak to zmienić?

Skąd takie nagłe zainteresowanie zmienieniem statusu związków? Wiele par i małżeństw, które do tej pory ze względu na pracę spędzały większość dnia osobno, nagle zostały postawione przed koniecznością całodobowego siedzenia razem w domu. Taka sytuacja powoduje, że partnerzy dostają mniej bodźców i zaczynają skupiać się na najbliższym otoczeniu, czyli na swojej drugiej połówce. Zaczyna się analiza zachowania, a to nieraz okazuje się irytujące. Co więcej partnerzy odkrywają w sobie nowe i niekoniecznie podobające sie sobie cechy.

W normalnej sytuacji, czyli kiedy małżonkowie nie są na siebie całymi dniami skazani, idealizują swoje drugie połówki. Jednak w zetknięciu z rzeczywistością ich wyobrażenia tracą swoją moc, a uczucia zostają poddane brutalnej weryfikacji.

kornawirus jak przetrwać w związku

Jak nie rozwieźć się przez pandemię koronwirusa?

Jeśli nie chcesz, żeby Twój związek zakończył się przez społeczną izolację spowodowaną koronawirusem, przypomnij sobie, czym jest poprawna komunikacja i wprowadź ją do swojego domu. Dzięki świadomości tego, że skupienie na wadach partnera przy sytuacji przymusowego zamknięcia z nim w domu jest czymś normalnym, powinieneś ograniczyć swoją drobiazgowość. W tych ciężkich czasach warto szanować czyjeś poglądy i nie narzucać swojego postępowania.

Swoją drogą, wieloletni małżonkowie, mogą właśnie teraz odkryć, jak bardzo na przestrzeni lat zmieniła się ich druga połówka, co jest rzeczą naturalną. Dlatego tak istotne jest, żeby właśnie teraz postawić na wyrozumiałość i wzajemny szacunek, ponieważ one pomogą przetrwać najbliższe tygodnie.

A co robić w izolacji? Cóż, skazani na siebie ludzie nie muszą skakać sobie do gardeł, mogą z kolei wykorzystać czas na rzeczy, których nie robili do tej pory (np. seks tantryczny).

koronawirus podnosi rozwody


Zdjęcia:

Photo by Kelly Sikkema on Unsplash

Photo by Eric Ward on Unsplash

Photo by Hutomo Abrianto on Unsplash

Photo by Anastasiia Chepinska on Unsplash

blog
Zobacz również