Dlaczego dzieci naśladują rodziców?

Dzieci w ciągu pierwszych lat życia naśladują zachowania, które widzą u dorosłych. Dlaczego się tak dzieje?

Mikołaj, choć ma zaledwie 3 lata, reaguje krzykiem na otaczającą go rzeczywistość. Kiedy rodzice nie pozwalają mu wyjść na balkon, bo jest zimno, wpada w szał i nieprzerwanie wrzeszczy: "Nieeeeeeeeeeeeeeeeee". A gdy mama położy go spać, w domu rozpoczyna się festiwal krzyków. Karol - głowa rodziny - wydziera się na Ewelinę, swoją żonę. Ona próbuje go przekrzyczeć. Do arii włącza się Mikołaj, bo choć miał spać, krzyki rodziców nie pozwalają mu na odpoczynek. Za kilka lat maluch pójdzie do przedszkola, gdzie będzie wrzeszczeć na inne dzieci i wdawać się z nimi w bójki. Karol krzyczy, bo tak rozmawiali jego rodzice. Mikołaj krzyczy, bo tato krzyczy. Tak właśnie domyka się krąg powielania negatywnych wzorców.

Czym jest naśladownictwo?

Dzieci chłoną wzorce z całego swojego otoczenia. Naśladują wszystko i wszystkich, z którymi mają do czynienia, a że najwięcej czasu spędzają z rodzicami, to powielają ich zachowania. Przy czym są pozbawione umiejętności odróżniania tych pożądanych społecznnie od tych niepożądanych. Kopiują gesty, tembr głosu, słowa, wyrażenia, mimikę oraz role. W psychologii społecznej ten proces nosi nazwę modelowania.

Zaznaczmy od razu, że maluchy naśladując otaczający ich świat, czerpią również z mediów, opiekunek w przedszkolu, a nawet osób, z którymi przebywają w określonym czasie jak ludzie w sklepie czy znajomi rodziców.

Zobacz: Nerwica u dzieci - jak ją poznać i jak pokonać?

dlaczego dzieci naśladują rodziców

Skąd u dzieci bierze się naśladownictwo?

Naśladownictwo jest instynktowne - naśladowanie starszych ma pozwolić przetrwać młodszym, ale proces ten wykracza daleko poza naukę. Pozwala także zbudować tak ważne dla człowieka poczucie przynależności, które pozwala na identyfikację z określoną grupą, a przecież my ludzie żyjemy w grupach, kolejno nazywanych rodziną i społeczeństwem.

Kiedy to się zaczyna? Świeżo upieczeni rodzice z przyjemnością opowiedzą Ci o tym, jak ich bąbelek odwzajemnia ich uśmiech. Dziecko do pierwszego roku życia kopiuje mimikę mamy i taty oraz rozróżnia ich celowe zachowanie np. wie, że chcą je nakarmić czy poddać czynnościom pielęgnacyjnym. W wieku dwóch lat już naśladuje ich zachowanie, a także to zaobserwowane u rodzeństwa, sąsiadów, wychowawców, osób z mediów oraz tych, które przewijają się przez ich życie. Robią to właśnie po to, by stać się członkiem grupy społecznej.

Zobacz: Dlaczego nastolatki uciekają z domów?

skąd się bierze naśladownictwo

A czy maluch ma jakiś algorytm pozwalający mu na ocenienie, które zachowanie naśladować, a które nie? Tak, jak zauważyliśmy, że do pewnego momentu nie rozróżnia, co jest dobre, a co nie, a bez korygowania zachowania przez rodziców, w ogóle może nie posiąść tej umiejętności. Jednak badania pokazują, że dziecko częściej będzie naśladować dziecko niż dorosłego, oczywiście jeśli będą temu sprzyjać warunki. Taki stan rzecz zawdzięczamy neuronom lustrzanym, czyli naśladowaniu tych, których oceniamy jako podobnych.

To, czego powinni być świadomi wszyscy rodzice to właśnie procesu naśladownictwa i chłonięcia przez ich pociechę całego otoczenia oraz faktu, że maluch nie rozróżni złego od dobrego wzorca, zatem jeśli rodzice na siebie krzyczą i zaczyna krzyczeć też i ich dziecko, tłumaczenie się w sposób: "My go tego nie nauczyliśmy" nieco mija się z rzeczywistością. Rodzic jest modelem, dlatego musi sam zachować się tak, jakby chciał, żeby zachowywało się jego dziecko.


Zdjęcia:

Photo by Daiga Ellaby on Unsplash

Photo by Guillaume de Germain on Unsplash

Photo by Guillaume de Germain on Unsplash

blog
Zobacz również