Dążenie do harmonii jako mechanizm obronny ego

Aby uniknąć konfliktu zachowujesz zdanie dla siebie? Dążenie do harmonii jako mechanizm obronny ego.

Przy każdej kłótni z partnerem Zosia gryzie się w język i zachowuje dla siebie swoje zdanie. Dążenie do harmonii trenowała w zasadzie od dzieciństwa, w którym, żeby zyskać aprobatę dorosłych, podporządkowała się ich oczekiwaniom. Problem w tym, że taka postawa blokuje kontakt z własnymi potrzebami i osoby jak Zofia często są chroniczne przeciążone braniem na swoje braki czyichś obowiązków.

Jak działa dążenie do harmonii jako mechanizm obronny ego?

Osoby z niskim poczuciem własnej wartości można podzielić na dwie grupy - osoby kłótliwe, których formą obrony jest agresja, o których pisaliśmy ostatnio oraz na te, które dążą do harmonii. Dzisiaj na tapetę bierzemy tych, którzy w obawie przed odrzuceniem rezygnują z asertywności.

Jak działa dążenie do harmonii jako mechanizm obronny? Osoby z niską samooceną mogą wybrać drogę, w której wyrzekają się własnych potrzeb, byleby tylko nie prowokować sytuacji, w których narażałyby się na odrzucenie ze strony innych. Jest to taktyka, którą wyniosły z dzieciństwa, w którym by spełnić oczekiwania rodziców, rezygnowali z wypowiadania swojego zdania. W dorosłym życiu rezygnuje się nie tylko z mówienia tego, co się myśli, ale i z własnych potrzeb, oczekiwań i pragnień. Takie osoby wolą zrezygnować z siebie, byleby spełnić oczekiwania innych.

dążenie do harmonii jako mechanizm obronny

Wbrew pozorom nie jest to dla nich poświecenie ponad swoje siły, a dzieje się tak dlatego, bo dążenie do harmonii jest mechanizmem obronnym - jeśli ktoś nie ma swoich potrzeb i pragnień, łatwiej jest mu dopasować się do oczekiwań innych. Brak kontaktu ze swoimi pragnieniami redukuje wewnętrzne konflikty i co za tym idzie konflikty z otoczeniem.

Takie osoby mówią "tak", gdy myślą "nie" i robią to dla świętego spokoju. Często same nie wiedzą, czego chcą, bo mają zablokowany wgląd we własne potrzeby. Taki stan rzeczy powoduje jednak frustrację, a ta może znaleźć ujście w zaburzeniach psychosomatycznych. Konsekwencją dążenia do harmonii jest silny stres, który wywołują trudności z odmową. W praktyce takie osoby godzą się na sytuacje, na które nie mają ochoty np. biorą na siebie cudze obowiązki, świadczą przysługi, na które nie mają ochoty, poświęcają się innym i zaniedbują siebie, przez co mogą czuć chroniczne zmęczenie. Dążenie do harmonii widać także w związku, osoby z tym mechanizmem często biorą na siebie winę za konflikty z partnerem, uspakajają go, nawet gdy ewidentnie wywołał on problem. Co więcej, podświadomie wiążą się z takimi ludźmi, którzy będą wykorzystywać ich schematy np. z narcyzami, którzy ciągle przenoszą winę na swoje otoczenie i nie są zdolni do wzięcia odpowiedzialności za swoje zachowanie. W radykalnych sytuacjach osoby dążące do harmonii godzą się na przemoc psychiczną i fizyczną wierząc, że jest ona konsekwencją ich zachowania!

Od czego zależy, czy osoba niepewna siebie wybierze atak jako obronę siebie czy dążenie do harmonii? Kluczową rolę pełnią tutaj doświadczenia z dzieciństwa i wrodzony temperament. A jak zacząć mówić, co się myśli, zamiast ślepo dążyć do harmonii? Pierwszym krokiem w każdej zmianie jest uświadomienie sobie problemu, czyli zauważanie, że czuje się potrzebę łagodzenia konfliktów. Kolejnym krokiem jest nauka asertywności i dotarcie do podłoża mechanizmu obronnego, którym jest dążenie do harmonii. Najlepszym rozwiązaniem będzie zgłoszenie się do psychoterapeuty, który pomoże przejść tę drogę.

dążenie do harmonii jako mechanizm obronny


Zdjęcia:

Photo by Cytonn Photography on Unsplash

Photo by Chris Liverani on Unsplash

Photo by Cytonn Photography on Unsplash

blog
Zobacz również