Będę szczęśliwy gdy... Czym jest syndrom odroczonego szczęścia?
Redakcja Lumine

Zdarzyło Ci się wypowiedzieć kiedyś takie słowa, jak: Będę szczęśliwy, gdy... i w trzy kropki dałeś coś w stylu na wakacjach, bogaty albo chudy? To właśnie syndrom odroczonego szczęścia.

Ile razy usłyszałeś z własnych ust lub ust bliskiej Ci osoby zdanie pokroju: "Będę szczęśliwa, gdy znajdę chłopaka/schudnę/znajdę nową pracę/kupię samochód/będę mieć więcej pieniędzy/będę mieć dziecko"? W praktyce jest to zabieranie sobie możliwości odczuwania radości z życia tu i teraz i przekładanie jej do przyszłości. W psychologii taki stan rzeczy nazywa się syndromem odroczonego szczęścia.

Syndrom odroczonego szczęścia - co to jest?

Syndrom odroczonego szczęścia to stworzony przez Clive’a Hamiltona termin odnoszący się do sytuacji, w której człowiek czeka na pojawienie się określonej okoliczności. O ile czasem jest to konieczne i uzasadnione zachowanie np. student podczas sesji wstrzymuje się z kontaktami towarzyskimi, o tyle ciężko mówić o rozsądku, gdy odraczanie pewnych spraw jest bezcelowe. Taka sytuacja ma miejsce zwłaszcza, gdy mówimy o szczęściu, bowiem sami sobie odbieramy do niego prawo.

Zobacz: Narzekasz? Zobacz, jak negatywne myślenie niszczy mózg

syndrom odroczonego szczęścia co to jest

Syndrom odroczonego szczęścia - przyczyny

Skąd bierze się syndrom odroczonego szczęścia? Pierwszą przyczyną jest brak zadowolenia ze swojego aktualnego życia i brak umiejętności wykorzystania jego potencjału tu i teraz. Osoby mające problem z samoakceptacją, kochaniem siebie i akceptowaniem otaczającej rzeczywistości mogą mieć tendencję do odpychania od siebie szczęścia. Druga możliwość to strach przed wyzwaniem, a kupno nowego samochodu, nowa praca czy nawet przejście na dietę właśnie nim są. Kolejną możliwością odkładania szczęścia na przyszłość jest wszech otaczający nas konsumpcjonizm, który wpaja nam do głów, że poczujemy spełnienie na wakacjach, w nowym mercedesie, nowej sukience albo korzystając z nowego modelu telefonu.

syndrom odroczonego szczęścia przyczyny

Syndrom odroczonego szczęścia - jak się go pozbyć?

Jak pozbyć się syndromu odroczonego szczęścia, który nie pozwala skupić się na teraźniejszości i zakłada, że przyszłość będzie od niej lepsza? Zdaniem Hamiltona, twórcy tego terminu, ludzie potrzebują odwagi, by skupić się na tym, co mają w aktualnej chwili. Żeby to zrobić trzeba zmienić swoją perspektywę i dostrzec, że czas jest nie jest nieograniczony. Ten stan możesz osiągnąć przy odrobinie wolnej woli i regularnej praktyce uważności, czyli mindfulness.

W wielkim skrócie, pracuj nad skupieniem i koncentracją, zwracaj uwagę na to, co otacza Cię w danej chwili i to czuj (czuj, jak wygodnie siedzisz na kanapie, jak kostka czekolady rozpuszcza się na Twoim języku). Wychodź na świeże powietrze i doceniaj naturę wokół siebie. Rozwijaj swoje pasje i zainteresowania. Pod koniec dnia wymyśl afirmację - niech to będzie jedna rzecz, za którą jesteś wdzięczny.

W osiągnięciu szczęścia z tu i teraz pomagają również terapia, joga i medytacja. Gorąco zachęcamy Cię do wypróbowania któregoś z tych rozwiązań i cieszenia się z teraźniejszości, a nie odkładania szczęścia na przyszłość.

syndrom odroczonego szczęścia jak się pozbyć


Zdjęcia:

Photo by Barbara Alçada on Unsplash

Photo by Natalya Zaritskaya on Unsplash

Photo by Peter Conlan on Unsplash

Photo by Edu Lauton on Unsplash


Zobacz również:

Będę szczęśliwy gdy... Czym jest syndrom odroczonego szczęścia?

Zdarzyło Ci się wypowiedzieć kiedyś takie słowa, jak: Będę szczęśliwy, gdy... i w trzy kropki dałeś coś w stylu na wakacjach, bogaty albo chudy? To właśnie syndrom odroczonego szczęścia.

Czytaj więcej