Psychika w czasach epidemii, jak łagodzić lęk przed koronawirusem?
Redakcja Lumine

  To była kwestia czasu. Dotarł i do nas. 4 Marca2020 roku potwierdzono pierwszy przypadek zachorowania na koronawirusa w Polsce. Dziś to temat numer jeden w mediach, radiu, czy na ulicy. Śledzimy doniesienia i każdą informację dotyczącą sytuacji. Epidemii koronawirusa towarzyszy wszechobecny lęk. Obawy, niepokój i uczucie strachu buduje społeczną panikę. Aktualna sytuacja jest egzaminem dla nas jak radzimy sobie w sytuacjach lękowych i kryzysowych. Czy nasze procesy poznawcze i realizm wygrają z pierwotnym instynktem przetrwania i emocjami jakim jest lęk? Jak widmo katastrofy epidemii, aktywuje u nas ataki paniki a czasem agresji i przemocy. Co możemy zrobić by ograniczyć uczucie strachu oraz przetrwać czas pandemii?

Czym jest strach

   Ewolucja wyposażyła nas w emocje jakim jest strach i lęk. To one dały nam możliwość przetrwania oraz pomagały w przezwyciężaniu niebezpieczeństw. Lęk jest wynikiem interakcji w naszym organizmie układu limbicznego odpowiadającego za instynkty, z racjonalnym myśleniem związanym z systemem poznawczym – mózgiem. Obie z tych części potrzebne są nam do funkcjonowania w świecie. To one służą ocenie sytuacji, oraz rozpoznawaniu zagrożenia, analizie zdarzenia i właściwej reakcji na nie. Gdy sytuacja jest niebezpieczna uaktywnia się w nas zasada ” walcz lub uciekaj!”, za którą odpowiedzialna jest adrenalina, hormon, który aktywuje nasz organizm do działania. W momencie odczuwania strachu i niebezpieczeństwa najczęściej czujemy przyspieszony oddech, szybsze bicie serca, pocenie się zawroty głowy, duszności. Czasem nasz organizm reaguje w niewłaściwy sposób, zupełnie nieproporcjonalnie do istniejącego zagrożenia. Źle oceniamy jego realne niebezpieczeństwo jak i bezpośredniość, co jest powodem wyolbrzymienia lęku, obaw i negatywnych uczuć. O uczuciu lęku piszemy tu: Dlaczego się boję? Nerwica lękowa.

Lęk przed koronawirusem

  Podobna sytuacja pojawia się aktualnie w społeczeństwie. Strach przed koronawirusem, jest zrozumiały. Jednak zamiast ogromu lęku i społecznej paniki, zdecydowanie pozytywniejsze w skutkach powinno być racjonalne podejście do tematu. Stosowanie się do zaleceń jak chronić się przed zarażeniem, podejmując nakazane środki bezpieczeństwa oraz zapobiegawcze rozprzestrzenianiu się choroby. To byłoby idealne rozwiązanie. Obserwując obecną w sytuację rozprzestrzeniania się koronowirusa, uaktywnił się w nas wpływ społeczny. On zadziałał na nasze emocje, lęki i wzbudził niepokój. Stąd ogólny szturm na sklepy, apteki. Brak papieru toaletowego, środków dezynfekujących czy podstawowych produktów spożywczych. To widok pustych półek w sklepie narzuca nam pytanie: Może ja tez powinnam zrobić zapasy? Czy jestem przygotowana na takie niebezpieczeństwo? A może faktycznie potem nie dostanę tego towaru? I tak budzi się w nas niepokój i dołączamy do kolejki z pełnym koszykiem. Bo pesymistyczny scenariusz jaki rysuje nam się przed oczami jest punktem wyjścia do zrobienia zapasów. Co nam to daje? Gdy znajdujemy się w takiej sytuacji kryzysowej zabezpieczenie się daje nam poczucie kontroli i panowania nad sytuacją. Czy aby na pewno skuteczną? Kolejnym mocnym elementem wzmacniającym nasz niepokój są warunkowania klasyczne. Najprościej wyjaśniając to kojarzenie bodźców. Ponieważ obecnie w mediach w sposób ciągły pojawia się hasło KORONAWIRUS, dodatkowo jest ono naszpikowane negatywnymi emocjami. Utrwala w naszej świadomości informację jako coś negatywnego, niebezpiecznego , kojarzymy je z lękiem, śmiercią i cierpieniem. I na przykład w związku z powyższym zaobserwowano spadek sprzedaży piwa Corona. I pomimo iż, nie ma to żadnego logicznego związku nasze bodźce na poziomie językowym zostały połączone. Nie doceniamy sił mediów, które nadając informacjom mrożące krew w żyłach nagłówki pobudzają jedynie nasz lęk. Obrazy które oglądamy budzą niepokój a całość jest wizją katastrofy. Zanim poddamy się ogólnej panice, zastanówmy się czy dana informacja nie jest przekoloryzowana i mocno ubarwiona dla wzbudzenia w nas zainteresowania. Wiecej na temat przekazywania informacji przez media przeczytasz: Panika rozprzestrzenia się szybciej niż koronawirus. Poznaj techniki manipulacji, z których korzysta dzisiaj prasa. 

  Najbardziej narażeni na skutki panicznego strachu i negatywnych skutków są osoby które cierpią z powodu różnych zaburzeń lekowych. Będą to osoby z zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi, lękiem uogólnionym i innymi zaburzeniami związanymi z odczuwaniem strachu. Dla nich stawienie czoła ogólnej panice to naprawdę trudne zadanie. W związku z powyższym mogą nasilić się u nich negatywne skutki odczuwania lęku oraz obsesyjne śledzenie informacji na temat choroby, jej rozprzestrzeniania się, czy wyszukiwanie symptomów u siebie. Daje to opłakane skutki miedzy innymi obniżając odporność, zwiększając stres i ogólną kondycje organizmu.

Co możemy zrobić by zmniejszyć lęk przed koronawirusem?

  Nie ma co ukrywać, problem z rozprzestrzenianiem koronawirusa jest poważny. Śledźmy sytuację, bądźmy odpowiedzialni. Róbmy to z umiarem, sięgajmy do wiarygodnych źródeł. Jeżeli lęk i nadmierne obawy odbiją się na naszym funkcjonowaniu, koniecznie trzeba zacząć działać. Bo nadmierny stres odbije się na naszym samopoczuciu, relacjach i co aktualnie bardzo ważne na naszym systemie odpornościowym.

  Jak sobie pomóc? Zdecydowanie oprócz monitorowania stanu swojego zdrowia, oraz postepowania zgodnie z zaleceniami lekarzy i instytucji, odnieśmy się do naszego rozsądku. Wyłączmy nasze wewnętrzne dialogi wzbudzające w nas lęk, zachowajmy dystans do sensacyjnych nagłówków, relacji, czy kolejnych informacji na temat zachorowań na koronawirusa.

  Skupmy się na wiarygodnych danych pochodzących ze sprawdzonych źródeł. Świetnym rozwiązaniem będzie znalezienie czasu na relaks, sport czy pasjonującą książkę w celu oderwania uwagi. Dbajmy o dobry nastrój, róbmy rzeczy, które nas cieszą i przynoszą spokój.

  Zatrzymajmy myśli robiąc analizę ryzyka. Zadajmy sobie kilka pytań, np. Czy jestem w grupie ryzyka? Jakie jest prawdopodobieństwo że miałem kontakt z osoba chorą? Jak funkcjonuje moja odporność? Czy mogę ją wzmocnić? Warto w tym okresie zadbać o siebie. Sen, zdrowe wartościowe odżywianie, sport to czynniki wzmacniające nasz system immunologiczny. Aktualnie to nasz najcenniejszy wojownik w walce z różnymi wirusami, nie tylko z koronawirusem. Przestrzegając zaleceń i wytycznych służb medycznych, pamiętając o myciu rąk, kichaniu w łokieć, pozostaniu w domu gdy zaobserwujemy pierwsze oznaki złego samopoczucia i kontaktu z lekarzem. Ograniczeniu wizyt w miejscach skupisk ludzi oraz odwołaniu lub przełożeniu podróży, będzie odpowiednim zachowaniem w tym okresie epidemii, oraz umożliwi służbom medycznym zapanowanie nad sytuacją.

  Pamiętajmy też o sobie nawzajem, wiele osób starszych czy samotnych może potrzebować pomocy i wsparcia. Nie bądźmy obojętni i jeżeli tylko to możliwe pomagajmy. Epidemia koronawirusa postawiła nas w sytuacji o której zapomnieliśmy. Mieszkańcy wielu krajów, przyzwyczajeni do wolności przemieszczania się, czy swobody w działaniu muszą stawić czoła lękowi, izolacji czy ograniczeniu swobód. Uświadomiliśmy sobie, że nie do końca mamy nad wszystkim kontrolę i opanowanie pewnych sytuacji wymaga współdziałania i mobilizacji społeczeństwa. A najlepszym doradcą, w walce z koronawirusem niech będzie zdrowy rozsądek w działaniu- nie lęk.


Zdjęcia:

https://unsplash.com/photos/vu-DaZVeny0


Zobacz również:

Jak odróżnić nerwicę od zwykłego strachu?

Każdy człowiek na pewno nie raz znalazł się w trudnej sytuacji, która wyzwoliła w nim przemijającą emocję, jaką jest strach. Trudny egzamin, rozmowa o pracę, pisk opon hamującego samochodu lub po prostu burza, to tylko namiastka powodów...

Czytaj więcej

Nerwica czy depresja? Poznaj różnice i podobieństwa.

Obie podstępnie wkraczają w życie, powoli, a jak już się rozgoszczą sieją spustoszenie. Tak! Depresja i nerwica potrafią zniszczyć marzenia i cele człowieka. Wyeliminować z życia społecznego, zabrać siły do działania. Utrudnią najprostsze czynnośc...

Czytaj więcej

Dieta w nerwicy. Co warto jeść, a czego unikać?

Słowa Hipokratesa odegrały zasadniczą rolę dzisiejszej medycyny: Niechaj pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem– od dawna zatem wiadomo, że dieta i żywienie zbilansowane w odpowiednie składniki i witaminy, jest jednym z najważnie...

Czytaj więcej