Kwarantanna i izolacja w czasach pandemii. Jak wpływa na nasze funkcjonowanie i psychikę?
Redakcja Lumine

Słowa kwarantanna i izolacja na dłuższy czas pozostaną w naszej pamięci. Kojarzone będą z wybuchem pandemii koronawirusa, która obecnie nas doświadcza. Jak odosobnienie wpływa na nasze funkcjonowanie? Jak reagujemy na izolację i czy takie doświadczenie czegoś nas uczy?

Oprócz nałożonych zakazów ze strony Państwa dotyczących przebywania w domu oraz ograniczenia kontaktów. Sami w większości decydujemy się na akcję #zostańwdomu, jako osoby świadome i odpowiedzialne. Wiemy, że działając w ten sposób, chronimy siebie i bliskich przed zachorowaniem. Przyznajmy szczerze, nie jest to łatwe, nie raz dopada nas tęsknota za bliskimi, których nie widzieliśmy już kilka tygodni. Brakuje nam, wyjść i spotkań ze znajomymi, spędzonego czasu na kawie w kawiarni, czy obejrzanego filmu w kinie lub sztuki w teatrze. Odwołujemy wcześniej zaplanowane koncerty. Dzieciom brakuje, zabawy z rówieśnikami, uczęszczania na lekcje, swojego placu zabaw. Nam współdziałania z ludźmi. To zrozumiałe. Człowiek jest istotą społeczną, kontakt z drugim człowiekiem jest mu potrzebny. Daje nam możliwości tworzenia więzi, spełniania się w różnych rolach czy motywację do rozwoju. Nie ma się więc co dziwić naszym negatywnym emocjom towarzyszącym nam podczas czasu, który aktualnie spędzamy w czterech ścianach.

Emocje towarzyszące izolacji społecznej

Wymuszona przez pandemię sytuacja odosobnienia może w nas budzić ogrom emocji. Niestety większość negatywnych, powodujących stres i odbijających się na naszym funkcjonowaniu. Jako najbardziej odczuwane będą: poczucie wyizolowania, osamotnienia, bezradności. Może ulec pogorszeniu nastrój, wystąpić przygnębienie czy dopadnie nas nadmierne zamartwianie się o to co przyniesie nam jutro. A także spadek motywacji do jakichkolwiek działań. Pojawia się lęk i strach, związany z niepewnością jutra, oraz mnóstwo pytań aktualnie bez odpowiedzi: Ile to jeszcze potrwa? Czy nas spotka choroba? Jak świat będzie wyglądał po powrocie do „ normalności”? Bądźmy spokojni, takie emocje towarzyszą większości z nas. Problem kwarantanny i izolacji dotyczy osób nie tylko na szczeblu krajowym, tylko dotyczy całego świata. Większość zamartwia się o siebie, swoich bliskich, czy przyszłość, która na nas czeka, gdy pokonamy pandemię. Zaakceptujmy, że te odczucia są całkiem normalne, a działania nasze, jak i innych podejmowane są w celu zmniejszenia rozprzestrzeniania się koronawirusa. Pandemia dotyka nas wszystkich i jako jednostki, jak i ogół czujemy zagrożenie. Oprócz ochrony zdrowia i niepokoju z tym związanym martwimy się o skutki ekonomiczne i to, w jaki sposób wpłynie to na nasze dotychczasowe życie. Brakuje nam przewidywalności oraz poczucia bezpieczeństwa a media podając w sensacyjny sposób informacje, potęgują strach. Wynikiem tych uczuć są częściej występujące zachowania agresywne wynikające z odczuwanej frustracji. Nagle w pewnym sensie zabrakło nam kontroli nad życiem. Względnej przewidywalności. Mocno odczuwamy ograniczenia, które jeszcze kilka tygodni temu były dla nas zupełnie czymś normalnym. To rodzi w nas bunt, zaczynamy dostrzegać wartości tych rzeczy, bo mamy poczucie straty. Jak widać, emocje towarzyszące odosobnieniu i izolacji społecznej mają wydźwięk negatywny. Ale powinniśmy pamiętać, że nad emocjami możemy w pewien sposób panować. Skoro pandemia jest problemem ogólnoświatowym i większość z nas ma podobne odczucia, szukajmy rozwiązania, które zminimalizuje negatywne odczucia.

O tym jak przetrwac czas kwarantanny piszemy :Jak przetrwać odosobnienie społeczne i kwarantannę w czasach koronawirusa?

izolacja skutki odosobninia

Czy możemy wpłynąć na uczucia i emocje związane z kwarantanną?

W dużej mierze tak. Zacznijmy od nazwania ich, po kolei. Zaakceptujmy fakt, że są, bo świadomość ich wystąpienia da nam możliwość reakcji. Zastanówmy się, czy zmiana myślenia na temat tego, co się dzieje wokół nas nie może mieć dla nas pozytywnych skutków. Nie skupiajmy się na tym co złe. To tylko pogrąża i nasila moc szkodliwych uczuć, które już znalazły w nas miejsce.

Pomyślmy o tym czasie odosobnienia jako o wyzwaniu, o nowym doświadczeniu. Wbrew pozorom taka izolacja może rozwinąć w nas kreatywność, ukazać nowe nieznane strony dużej ilości czasu lub najzwyczajniej być pomocna w nadrabianiu zaległości czy obowiązków odkładanych przez nas dotychczas w czasie którego paradoksalnie na co dzień nam brakowało.

Zastanówmy się na nowo nad wartościami, którymi chcemy się kierować i zauważmy, co dla nas jest naprawdę ważne. To taki czas dla nas. Dla naszych rodzin i bliskich. Dbajmy o siebie nawzajem, bądźmy życzliwi. Każdy z nas na swój sposób przeżywa daną sytuację.

Zadbajmy również o zachowanie struktury dnia, to bardzo ważne. Po tygodniu w tych samych ścianach gubimy poczucie czasu, dni zlewają się, stając się podobne. Zaplanowanie i sporządzenie listy obowiązków da nam poczucie kontroli, co za tym idzie wzrost uczucia bezpieczeństwa. Ta technika, znana z terapii poznawczo-behawioralnej daje potwierdzone skutecznością efekty. Odhaczając kolejne punkty z listy, widzimy, jak nasze zachowanie ma wpływ na celowość działania. Wzmacnia nam to satysfakcję z wykonanych zadań, jak również pozytywnie poprawia nam humor.

Skutki, jakie może nieść za sobą izolacja.

Izolacja, czyli ograniczenie, pewnych sfer ludzkiego życia, niezależnie od czasu jej trwania, negatywnie pływa na funkcjonowanie człowieka. Na wielu płaszczyznach fizycznej, psychicznej oraz społecznej. Można wymienić cztery aspekty środowiska, w które najbardziej uderza:

  • Aspekt symulacyjny- jakby nie patrzeć, otoczenie, w którym przebywamy podczas izolacji, nie zmienia się. Dzień jest podobny do dnia. Działania są powtarzalne. Wszystko robi się monotonne, podlega rutynie. Ma to negatywny wpływ na nasze procesy w szczególności motywacyjne. Stajemy się ospali, powolni. Również oddziałuje to na nasz system emocjonalny oraz nerwowy, łatwiej nam wpaść w złość lub irytują nas sytuacje, czy rzeczy, na które wcześniej nie zwracaliśmy uwagi.
  • Aspekt funkcjonalny- wynika on z ograniczeń naszych swobód oraz działań, do jakich przywykliśmy. Nie możemy iść do kina, na kolację czy urządzić przyjęcia urodzinowego, a nawet więcej, odwoływane są wesela, komunie i inne uroczystości. Brak kontaktu z innymi ludźmi, najbliższą rodziną prowadzi do deprywacji, ciągłego niezaspokojenia potrzeby bliskości psychicznej, fizycznej, dotyku co napędza odczuwanie negatywnych emocji, frustracji i wzrostu napięcia.
  • Aspekt przestrzenno-czasowy – skupienie się na czasie, pojawianie się pytań jak długo to potrwa? Odliczanie już minionego czasu w zamknięciu. Analiza tego aspektu wpływa na nas bardzo negatywnie, tym bardziej, że obecnie nie znamy odpowiedzi, jak długo przyjdzie nam te ograniczenia i odosobnienie znosić. Nadmiar czasu, którego nie potrafimy zagospodarować, staje się problemem. Dopada nas obniżenie nastroju oraz możemy być bardziej podatni na zachowania agresywne.
  • Aspekt społeczny środowiska – w tym przypadku mowa o funkcjonowaniu w pewnym ściśle określonym środowisku, które tworzą aktualnie nasze rodziny. Tu pełnimy określone role, a także wykazujemy pewne zachowania i zwyczaje. Wpływa to na brak naszego rozwoju czy możliwości tworzenia nowych relacji oraz pokonywania nowych wyzwań i problemów, które normalnie pokonujemy funkcjonując w społeczeństwie.

Na temat zachowań agresywnych dotyczących pandemi przeczytasz tu :Dlaczego reagujemy agresją? Jak świat w pandemii reaguje złością

Człowiek ma zdolności do adaptacji się i dostosowania się, do pewnych spotykających go, kryzysów, czy trudności. Szukamy rozwiązań i możliwości przetrwania ciężkich czasów. Dzisiejszy czas, izolacji to dla nas ogromna próba. Wierzmy, że posiadamy siłę, by go przetrwać. Będzie lekcją, z której wyciągniemy jak najwięcej na przyszłość. Pamiętajmy ten trudny czas jest chwilowy, a słowami otuchy nich będą słowa naszej noblistki Wiesławy Szymborskiej „Czemu ty się zła godzino, z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś – a więc musisz minąć. Miniesz- a więc to jest piękne”


Zdjęcia:

Photo by Sasha Freemind on Unsplash

Photo by hessam nabavi on Unsplash

Photo by Sandie Clarke on Unsplash


Zobacz również:

Emocje. W jakim stopniu kierują naszym życiem?

Nasze uczucia ujawniają się częściej szybciej niż rozsądek i czasem one decydują o tym co w danej chwili robimy. Nie zawsze jest to mądre, ale spróbujmy tłumaczyć osobie zakochanej to tylko emocje zachowuj się rozsądnie. Kiedy dana osoba całko...

Czytaj więcej

Chcę się zabić. Co robić gdy mam myśli samobójcze?

Kiedyś temat tabu, dzisiaj element otaczającej nas rzeczywistości. Nie wierzycie? W Polsce 15 osób dziennie podejmuje próbę samobójczą, swój cel osiąga 11 z nich, reszta zyskuje miano niedoszłych samobójców....

Czytaj więcej

Jak radzić sobie z atakiem lęku?

Jeśli raz w życiu doświadczyło się ataku paniki, uczucia tego nie można porównać do żadnego innego. A jak tym, którzy takie sytuacje znają ze słyszenia, przybliżyć ten stan?

Czytaj więcej