Dwa oblicza perfekcjonizmu

Perfekcjonizm to jedna z cech, dzięki której możliwe jest zdobywanie ambitnych celów, gdy jednak wiedzie prym w życiu, może być źródłem cierpienia. Skąd zatem tak rozbieżne działanie bycia idealnym?

Perfekcjonizm

Sama definicja perfekcjonizmu nas nie zaskoczy. Ukazuje nam poukładane, o wysokich standardach działanie w różnych obszarach naszego życia. Może być ono warunkowane zewnętrznie, jak i wewnętrznie, ale zawsze, prowadzi do najlepszych z możliwych a czasem niestety zupełnie nierealnych celów. W naszej naturze panuje szeroko pojęta rywalizacja. To ona daje początki powstawaniu konkurencji i dążeniu do bycia tym najlepszym, co właśnie jest źródłem perfekcjonizmu.
Sama definicja perfekcjonizmu ewaluowała i jak, w 1993 Silverman wskazał na perfekcjonizm, jako potrzebę samodoskonalenia się, dzięki której podnosimy naszą zdolność rozwoju i dążenia do bycia doskonałym we wszystkim. Tak Burns w 1980 roku uznał, że perfekcjonizm przejawia się w nastawieniu osobowości odrzucającej wszelkie niedoskonałości poniżej najwyższych standardów. Kolejna definicja perfekcjonizmu zakłada, że to cecha osobowości – mówi o tym Watson, Clark i Harkness w 1994 roku, opisując ją jako narzucanie sobie doskonałych, aczkolwiek niewymagających tego, standardów w pracy. Jednoznacznie perfekcjonizm to cecha osobowości, która dąży do osiągania doskonałości w wielu dziedzinach naszego życia.

Dwie strony medalu

Jeśli popatrzymy na perfekcjonizm pod względem naszych działań, czy rozwoju, jednoznacznie można rzec, że to cecha pozytywna. Mobilizuje, daje pole do poszerzania kompetencji, oraz skrupulatnego osiągania celów według ustalonego planu i wysokich standardów. Badania naukowe jednak ukazują, że ta cecha ma dwa oblicza. Dobra i złą. Dobra wskazana wyżej daje korzyści i możliwości rozwoju. Negatywną stroną perfekcjonizmu będą elementy emocjonalne, zazdrość, poczucie winy, izolacja społeczna, nadmierna konkurencja, niemożliwe cele. Sprawdźmy gdzie jest ta cienka linia między nimi?

plusy perfekcjonizmu

Pozytywna strona

Z pewnością pracodawcy, będą zadowoleni z posiadania w swoim zespole perfekcjonisty. To fantastyczni pracownicy, jeśli nie przekraczają pewnej cienkiej linii niepotrzebnie poprawianych detali, lub niemożliwych do spełnienia standardów. Schludność, porządek, terminowość, zdolności organizacyjne i skrupulatność cechujące perfekcjonistów powodują, że wszystko działa bez zarzutu. W firmie, jak i u nich w domu. Taki rodzaj perfekcjonizmu nie raz budzi zazdrość, a w wielu dziedzinach życia jest wręcz pożądany. Dokładne wykończenia prac, przywiązanie wagi do szczegółów gwarantuje wysoką jakość oferowanych usług czy wykonywanego zadania. Doskonale zaplanowane działania oraz ostrożność w podejmowanych decyzjach, daje poczucie bezpieczeństwa oraz pozwala uniknąć błędów w realizacji projektów. Jak widać z opisu perfekcjonista to prawdziwy skarb, jeśli chodzi o wykonywanie działań i dążeniu do określonych celów.
Czy perfekcjonistyczne cechy i przekonania pozytywnie wpływają na otoczenie, rodzinę i bliskie relacje? Tak, może być to motywującym elementem zespołu. Gdy stawiając wysoko poprzeczkę, dopingując i pokazując wiarę w możliwości partnerów, wspólnie dąży się do celu. Perfekcjoniści potrafią budować trwałe, udane relacje podchodząc do nich z ostrożnością i dbałością. Ciekawe badania przeprowadzono w grupie sportowców, gdzie wykazano, że cechy perfekcjonisty doskonale wpływały w fazie początkowej na wyniki sportowe, jednak w późniejszym czasie zbyt duże wymagania, powodowały napięcie oraz lęk przed porażką. Co przekładało się na pogorszenie wyników oraz stres.
Jak perfekcjonizm wpływa na samych perfekcjonistów? Oczywiście w tej pozytywnej stronie doskonale wykonane zadanie, idealnie dobrane szczegóły, czy osiągnięty zamierzony wynik dopracowany do perfekcji daje ogromną satysfakcję. Podnosi poczucie wartości i sprawczości. Zadowolenie napędza i motywuje do podniesienia sobie poprzeczki, co jest mechanizmem rozwoju i podnoszenia swoich kompetencji. Jednak perfekcjoniści często umniejszają sobie swoje osiągnięcia i stad pojawia się nieustanne podążanie do ideału. I tu jest cienka granica, gdzie perfekcjonizm ukazuje swoja negatywną stronę.

zła stona perfekcjonizmu

Negatywna strona

Ta ciemna strona zdecydowanie przysłania plusy, jakie sam perfekcjonizm nam daje. A znając pozytywy perfekcjonizmu, jego możliwości ułatwiające funkcjonowanie w świecie, ciężko myśleć o negatywnych stronach, jakie może nieść ze sobą. Wspomniana dokładność, skrupulatność, którą tak szeroko doceniamy, okazuje się problemem. Wyznaczone standardy, mocno ograniczają działania poprzez wydłużenie czasu pracy, ciągłych poprawek i dopracowywania szczegółów. Brak pewności siebie często jest powodem braku odwagi w dzieleniu się swoimi koncepcjami i pomysłami. Ostrożność, powściągliwość i unikanie krytyki u perfekcjonistów w znaczący sposób jest powodem do wycofania i osiągania mniejszych sukcesów. Wygórowane standardy powodują duży stres, gdy zaczyna coś iść niezgodnie z planem. Buduje to niezadowolenie i pretensje wobec samego siebie pomimo tego, że od początku cele były nierealne lub trudne do osiągnięcia. To stawianie sobie za cel idealnie wykonanych zadań powoduje, że perfekcjoniści sami z góry skazują się na porażkę. Ciężko zaakceptować im, występujące błędy, co negatywnie wpływa na samopoczucie oraz postrzeganie własnej wartości, dodatkowo pojawia się poczucie winy, że nie tylko zawiedli siebie, ale tez innych. Nie rozumiejąc, że wszystkie czynności związane z wykonaniem zadań na wysokim poziomie pochłania mnóstwo energii.
Kolejną przeszkodą jest mocne poczucie kontroli swojego zespołu czy osób pomagających, co często może powodować złą atmosferę w zespole oraz nieporozumienia. Z reguły perfekcjoniści wiele rzeczy wykonują sami, by uzyskać oczekiwane standardy. Podobne sytuacje mogą pojawiać się w domowym funkcjonowaniu. Domownicy, dla których nie będą istotne szczegółowe wykonania domowych obowiązków, oraz nieutrzymywanie przez nich wymaganych standardów, mogą być powodem kłótni i sprzeczek. I powodować napięcie atmosfery oraz duży stres dla obu osób. Perfekcjonisty, który wymaga oraz domowników mających się dopasować do wymagań. Nadmierny perfekcjonizm może także spowodować, że ciężko będzie stworzyć bliską relację, zbyt szczegółowe wymagania i standardy dotyczące partnerów mogą skazać perfekcjonistę na samotność. A przecież każdy nas ma wady perfekcjonista też.
Niestety ciągłe dążenie do perfekcjonizmu odbija się także na psychice samego perfekcjonisty. Ciągłe analizy lepszej drogi, rywalizacja, niedopuszczanie możliwości popełnienia błędu prowadzi do wewnętrznych rozterek, obwiniania i frustracji. Strach przed niedostatecznie dobrze wykonanym zadaniem i możliwością negatywnej oceny obniża wiarę we własne siły. I pomimo kompetencji jakie reprezentują czują ciągłe niezadowolenie wobec siebie.
Obracając medal perfekcjonizmu, można zobaczyć jak cienką granicę, możemy przekroczyć, gdy perfekcjonizm, który daje realne korzyści przekształci się ideologię naszego działania. Odbija się to na otoczeniu, najbliższych oraz w ogromnym stopniu na samych perfekcjonistach, powodując cierpienie oraz nieporozumienia. Dobrze zatem zachować umiar w idealnym dążeniu do perfekcji, pozwolić i zaakceptować możliwość do błędu samemu sobie oraz otoczeniu.


Zdjęcia:

Zdjęcie: Tolga Ulkan na Unsplash
Zdjęcie: Brett Jordan na Unsplash
Zdjęcie: Christian Lue na Unsplash
 

blog
Zobacz również