Bądź przy mnie. Cechy osobowości zależnej.
Redakcja Lumine

   Człowiek jako istota społeczna potrzebuje towarzystwa. Potrzebuje osób, które są blisko, chce tworzyć jakąś wspólnotę czy związek. Są jednak są momenty gdy zdecydowanie wolimy być sami.
   Zdrowa osobowość tworzy nasz świat, buduje interakcje z innymi osobami, wzmacnia nasze poczucie własnej wartości, kieruje działaniami. Ale cały czas funkcjonujemy samodzielnie. Ponosząc trudy swoich działań i wierząc w ich skuteczność z pełną świadomością wynikających z tego działania konsekwencji.
   Osoba z osobowością zależną nie potrafi funkcjonować sama, bo potrzebuje by ktoś nieustannie był przy niej i potwierdzał jej wybory, akceptował działania wręcz wyręczał w podejmowaniu nawet najprostszych decyzji oraz wspierał dając poczucie bezpieczeństwa. 

 

Tak było z Anką, spotkanie z nią przypominało sprawowanie opieki nad dzieckiem. Wyczekiwanie potwierdzeń czy zapewnień przy najdrobniejszych decyzjach z jej strony było nieustające. Lęk w jaki wpadała gdy dostawała informacje o mojej niedyspozycji i braku spotkania był dla mnie nie rozumiały. Do psychoterapeuty trafiła z objawami depresji i stanów lękowych, a diagnozą, która była prekursorem tych stanów było zaburzenie osobowości jakim jest osobowość zależna. 
   Co to oznacza? Jakie są główne cechy tego zaburzenia osobowości? Jak rozpoznać osobowość zależną ? I jak to zaburzenie osobowości wpływa na funkcjonowanie w życiu. Przyglądnijmy się istocie tematu.
Cechy osobowości zależnej
   Osobowość zależna jest sklasyfikowana jako jedno z dziesięciu zaburzeń osobowości zawartych w ICD-10( Międzynarodowa Statystyczna Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych.) 
  Na wystąpienie objawów charakteryzujących zaburzenie osobowości jakim jest osobowość zależna jest nasilenie cech takich jak : 
- uległość oraz brak wymagań wobec osoby sprawującej opiekę, czyli od której jest się zależnym,
- zachęcanie innych do „pomocy” w podejmowaniu decyzji życiowych, lub całkowite pozwolenie na podejmowanie tych decyzji za siebie,
-  strach przed utratą kontaktu, osobistego, telefonicznego, oraz obawa przed opuszczeniem osoby od której się jest zależnym, uczucie rozpaczy i bezradności na chwilowe rozłąki czy dystans występujący w życiu z osobą sprawująca opiekę,
- uczucie bezradności , braku kompetencji, niezdolności do radzenia sobie samemu, brak podejmowania własnych wyborów, niskie poczucie własnej wartości,
-  podporządkowywanie swoich potrzeb, poświęcanie ich dla obecności drugiej osoby,
- ograniczona zdolność podejmowania decyzji, nawet bardzo błahych w codziennym życiu,
- uczucie lęku, niepokoju w chwilach samotności, w momencie rozpadu związku z osobą od której jest się zależnym szukanie kolejnej „do radzenia sobie w życiu”,
Obecność, zależność, bezradność
   Szukając w „Słowniku Języka Polskiego” znaczenia słowa zależność, napotkamy  znaczenie wzajemnego oddziaływania, uległości, pozostawania pod czyjąś władzą, niesamodzielności.
    Tak właśnie wyglądało życie Anki. Od początku była od kogoś zależna, nigdy sama zawsze z kimś.  Zmieniały się tylko osoby. Na początku byli to rodzice. Pomagali w wyborze szkoły, przyjaciół czy partnera, podejmowali praktycznie wszystkie decyzje, wyręczali. Anka czuła się bezpiecznie, wierząc, że wybory rodziców są dla niej dobre a sama nie podjęłaby tak idealnej decyzji. Zniekształcone podstawowe przekonanie o tym, dało jej informację, że sama nie da sobie rady w życiu, że nie potrafi, bo „jest do niczego”, „ nie umie”, „ nie wie”. Anka nie potrafiła funkcjonować na wielu zwyczajnych płaszczyznach życia codziennego, a najdrobniejsza decyzja, czy prosty wybór urastał do ogromnego problemu. Czuła bezradność i brak jakiegokolwiek pomysłu do działania, które nie wynikało z chęci, czy braku energii a właśnie z odpowiedzialności podjęcia decyzji. Jednocześnie nie robiła nic by podnieść swoje kompetencje czy poczucie własnej wartości a skupiała się na szukaniu kolejnego opiekuna. By czuć bezpieczeństwo, by móc idealizować osobę od której jest zależna i cieszyć się jej kompetencją. Spod skrzydeł opiekuńczych rodziców trafiła w ramiona męża. Żyla według jego wyborów i decyzji. Złudne poczucie bezpieczeństwa, które jednocześnie nie daje poczucia szczęścia wpędziło Ankę w lęki. Bała się, o zdrowie i życie  męża, bała się zdrady lub odejścia. Cierpiała w momentach naturalnej rozłąki czy chwilowego dystansu. Umiała żyć jedynie jako osoba zależna, pielęgnując symbiotyczny związek i drżąc o jego przyszłość w obawie przed samotnością. Przekonana, że nigdy nie poradzi sobie sama. Lęki i obawy nasilając się,  pogarszały nastrój oraz ostatecznie doprowadziły Ankę do objawów depresyjnych. I dopiero taki stan skierował jej kroki do gabinetu psychoterapeuty. Patrząc na nią z boku była ciepłą, potulną osobą. Która lubiła towarzystwo, jednak nigdy nie przedstawiała swoich poglądów, szczególnie gdyby były one sprzeczne z opiniami czy myślami innych. Wszelkie działania opierała na zdaniu i sugestiach osób z otoczenia. Bo bardzo zależało jej na zdobyciu sympatii oraz możliwości korzystania z wsparcia w momentach podejmowania decyzji. W pracy postrzegana jako troskliwa, skromna, wręcz wyjątkowo uległa i przepraszająca. Niestety jej samokrytyka do własnej osoby ograniczała jej faktyczne możliwości, tak samo jak brak wiary w swoje możliwości. Więc,  swoje czasem trafne spostrzeżenia, czy pomysły chowała przed światem i nigdy nie ujrzały światła dziennego. Gdyż Anka jako osoba z osobowością  zależną, wrażliwa na uwagi innych wolała przytaknąć niekoniecznie trafnym i skutecznym decyzjom. Dla towarzysza życia, była postrzegana  niestety jako osoba nijaka i bez własnego zdania.
   Osoby z osobowością zależną płacą wysoką cenę za niewyrażanie własnych uczuć i emocji z obawy przed stratą oparcia jaką daje im osoba nadająca kierunek ich życiu. W większości przypadków osoba z osobowością zależna zgodzi się na wiele by tylko nie stracić osoby od której jest zależna, jej opieki i przewodnictwa. Wiąże się to z powstawaniem stanów lękowych i depresyjnych i niestety dopiero trafna diagnoza jest możliwością dla wyrwania się z zależności i powolnej nauki funkcjonowania jako odrębna a przede wszystkim niezależna jednostka.
Osobowość zależna i skutki w dorosłym życiu
   Patrząc na Ankę buduje się nam obraz osoby cieplej, troskliwej,  uległej, bez własnego zdania. Wręcz nieporadnej i jakby zamkniętej w opiniach, radach czy decyzjach innych. Dla niej osoba od której jest zależna jest całym światem. Nie widzi możliwości funkcjonowania samej. Ciągle szuka uwagi, akceptacji i aprobaty w każdej czynności, byciu i funkcjonowaniu w świecie. Osobie z osobowością zależną ciężko korzystać w życiu. Jako pracownik, pomimo wielu zdolności nie ma odwagi na samodzielne działania, nie rozwija się i ogranicza do bezpiecznych stanowisk. Jako żona, mąż czy partner też wykazuje ogromne oczekiwania od drugiej połówki za swoje życie. Decyzyjności, opieki ciągłego bycia. Jest to bardzo męczące. Rodzic z osobowością zależną również nie spełni się w swojej roli. Gdyż stawianie dziecku granic będzie dla niego bardzo trudne. Bo musi być dorosły i konsekwentny. 
    Niestety funkcjonowanie z takimi dysfunkcjami, braku samodzielności, lękach przed rozłąką czy wiecznym uleganiu i podporządkowywaniu się innym dla uzyskania opieki, odbija się na psychice jak i często występują objawy somatyczne. Ataki paniki, depresja, lęki prowadzą do zaburzeń psychicznych. A występowanie objawów somatycznych, jak różnego rodzaju bóli, oraz niedyspozycji ze strony ciała mogą czasem służyć do zapewniania sobie opieki i obecności otoczenia.
  Zaburzenia osobowości są wynikiem zarówno czynników natury i dziedziczną, a najcześciej ogromny wpływ czy takie zaburzenie się pojawi  mają czynniki środowiskowe. Wychowanie jego wpływ na procesy rozwoju w dzieciństwie, doświadczenia z okresu młodości. Pocieszające jest to,  że jeżeli osoba z osobowością zależna zgłosi się na terapię, będzie pracować oraz pozna metody swojego działania to da jej to możliwość wyrwania się z zależności. Nauczy się bycia odpowiedzialną i dorosłą osobą. Bo cechy dominujące w zaburzeniach osobowości w pewien sposób można modyfikować poprzez psychoterapię. Pamietajmy o tym, że zaburzenia osobowości utrudniają osobom z nimi życie jak i mają oddźwięk w otoczeniu tych osób. Warto szukać pomocy dla polepszenia funkcjonowania w świecie.
    Teraz widzę jak Anka dzięki pracy z psychoterapeutą powoli uczy się bycia niezależną. To bardzo cieszy jak zauważa swoje mocne strony i wie że da sobie sama radę.

 


Zdjęcia:

https://unsplash.com/photos/UOwvwZ9Dy6w


Zobacz również:

Nerwica czy depresja? Poznaj różnice i podobieństwa.

Obie podstępnie wkraczają w życie, powoli, a jak już się rozgoszczą sieją spustoszenie. Tak! Depresja i nerwica potrafią zniszczyć marzenia i cele człowieka. Wyeliminować z życia społecznego, zabrać siły do działania. Utrudnią najprostsze czynnośc...

Czytaj więcej

Dieta w nerwicy. Co warto jeść, a czego unikać?

Słowa Hipokratesa odegrały zasadniczą rolę dzisiejszej medycyny: Niechaj pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem– od dawna zatem wiadomo, że dieta i żywienie zbilansowane w odpowiednie składniki i witaminy, jest jednym z najważnie...

Czytaj więcej

Chcę mieć dziecko, a nie mogę - depresja w niepłodności

Niepłodność dotyka wielu aspektów życia człowieka. Godzi w poczucie własnej wartości, podważa kobiecość i męskość. Nie  spełnia oczekiwań otoczenia, psuje relacje w związku, budzi lęki dotyczące własnej osoby, partnera czy wspólnej...

Czytaj więcej